humor

Skrócić możesz sukienkę, ułamek tylko uprościć.
Wyrazy podobne nie znoszą się tylko redukują. Znieść można jajko.

W. Chyra

 



Trzech podróżników-baloniarzy zabłądziło we mgle. Gdy wreszcie mgła się rozwiała, zauważyli, że wiszą nisko nad ziemią, a z dołu przypatruje się im mężczyzna o inteligentnym wyglądzie, w rogowych okularach.
- Panie kochany, gdzie my się znajdujemy?
- W balonie!!!
- Ach, to pan jest matematykiem!
- Jak się domyśliliście?
- Bo odpowiedź pańska była precyzyjna, ścisła i bezużyteczna!



"Matematycy są jak Francuzi: cokolwiek im się powie, od razu przekładają to na swój własny język i wówczas staje się to czymś zupełnie innym. "

Johann Wolfgang Goethe

 



"Metody dowodzenia twierdzeń":

- dowód przez ogląd (łatwo widać)
- dowód przez połechtanie ambicji słuchaczy (to dla Państwa jest proste),
- dowód iluzjonistyczny (zrobimy teraz taką małą sztuczkę),
- dowód spychologiczny (Państwo sprawdzą sami),
- dowód przez kalendarz (to było w zeszłym roku),
- dowód przez zastraszenie (albo Państwo uwierzą na słowo, albo będę - przez trzy godziny dowodził),
- dowód przez sztućce (a nuż wyjdzie),
- dowód teologiczny (diabli wiedzą jak to udowodnić),
- dowód przez założenie tezy

anonimowi studenci UJ

 



Prawdziwy profesor mówi "a", pisze "b" (które wygląda jak "c"), myśli "d", a powinno być "e".

Juliusz P. Schauder

 



Pijący matematyk ma na początku świadomość euklidesową, z czasem staje się ona eliptyczna, potem rzutowa, a kończy się wzorami Frenet'a.

Paweł Strzelecki

 



Gdyby ktoś chciał mieć jednoznaczną definicję matematyki, należałoby powiedzieć, że to nauka o nieskończoności.

Herman Weyl

 



Miłość na korepetycjach
Wybrała się miłość na korepetycje,
Aby poznać swoją definicję.
Dowiedziała się za pieniądze stokrotne,
Że miłość - to pojęcie pierwotne.
Twierdzeniem zaś jest takie zdanie:
"jeżeli jest miłość, to będzie kochanie"!
Niezbitym dowodem
Będą liczne młode.



matematyka walentynkowa:-)
Ile na osi liczb wymiernych,
Tyle chwil w życiu będę Ci wierny.



Z miłością i z funkcją mieć możesz te same kłopoty,
monotoniczna, nieciągła i ma asymptoty.

Anna Błachucka

 



Zazdrościł Sinus Tangensowi córki Asymptoty,
Jak wąż wił się z miłości, ułożył erotyk.
Szanowny Tangensie, zakończ mą udrękę,
Dziad Trygonom się zgadza, więc daj mi jej rękę.
Zebrał argumenty, przygotował dane do ślubnego aktu...
Nic z tego - rzecze Tangens. Nie mam z nią kontaktu.

Anna Błachucka
ocena:, głosów: